Spadek ochoty na seks to jeden z najczęstszych powodów, dla których osoby zgłaszają się do gabinetu seksuologicznego. Czasami pojawia się nagle, czasami rozwija się stopniowo, aż w pewnym momencie zaczyna budzić niepokój: „czy coś jest ze mną nie tak?”. Warto wiedzieć, że zmiany w poziomie pożądania są zupełnie naturalne i mogą wynikać z wielu różnych czynników zarówno biologicznych, jak i emocjonalnych czy relacyjnych.
Brak ochoty a zaburzenie pożądania – to nie to samo
Każdy człowiek ma swój indywidualny rytm i potrzeby seksualne. To, że przez pewien czas nie odczuwasz ochoty na seks, nie musi oznaczać problemu. Ciało i psychika reagują na to, co dzieje się w życiu: stres, zmęczenie, napięcia w relacji, choroba czy zmiany hormonalne mogą naturalnie obniżać libido.
O zaburzeniu pożądania mówimy wtedy, gdy brak ochoty utrzymuje się dłużej, powoduje cierpienie lub wpływa negatywnie na relację. Wtedy warto przyjrzeć się przyczynom i jeśli jest taka potrzeba to poszukać profesjonalnego wsparcia.
Co wpływa na spadek libido?
Na poziom pożądania wpływa wiele czynników. Wśród najczęstszych znajdują się:
- stres i przemęczenie – długotrwałe napięcie psychiczne osłabia naturalną potrzebę bliskości;
- problemy w relacji – brak zrozumienia, konflikty, urazy emocjonalne czy poczucie odrzucenia często przekładają się na sferę seksualną;
- czynniki hormonalne i zdrowotne – zmiany po porodzie, menopauza, antykoncepcja, choroby tarczycy, leki (np. przeciwdepresyjne);
- obraz własnego ciała i samoocena – gdy czujemy się źle z samym sobą, trudniej otworzyć się na bliskość;
- presja i oczekiwania – przekonanie, że „powinniśmy mieć ochotę”, potrafi tylko nasilać napięcie i wstyd.
Jak wygląda pomoc w gabinecie seksuologicznym?
Pierwszym krokiem jest spokojna rozmowa, bez oceniania, z poszanowaniem granic. Specjalista pyta o ogólny stan zdrowia, relacje, emocje, styl życia. Czasem potrzebna jest diagnostyka medyczna (np. badania hormonalne), innym razem praca psychologiczna lub terapia par.
Terapia może obejmować naukę komunikacji w związku, redukcję stresu, pracę z przekonaniami o seksualności czy ćwiczenia budujące bliskość i zaufanie.
Co możesz zrobić samodzielnie?
Zanim zgłosisz się po pomoc (albo równolegle z nią), możesz spróbować kilku prostych kroków:
- Zadbaj o odpoczynek i sen – zmęczenie to jeden z największych „zabójców” pożądania;
- Porozmawiaj z osobą partnerską – otwarta rozmowa o potrzebach i emocjach często przynosi ulgę;
- Zredukuj presję – bliskość nie musi zawsze prowadzić do seksu. Warto pozwolić sobie na czułość i kontakt bez oczekiwań;
- Zadbaj o ciało – ruch, zdrowe jedzenie i troska o siebie sprzyjają lepszemu samopoczuciu i pewności siebie.
Kiedy warto szukać pomocy?
Jeśli brak ochoty na seks trwa długo, powoduje frustrację, poczucie winy lub oddala Cię od partnera/ki – to dobry moment, by skonsultować się ze specjalistą. Rozmowa z seksuologiem nie oznacza, że „coś jest nie tak”. To krok w stronę lepszego zrozumienia siebie i swojej relacji.
Brak ochoty na seks to nie wina – to sygnał, że warto przyjrzeć się sobie z troską i ciekawością. Pomoc jest po to, by odzyskać równowagę, spokój i radość z bliskości.
Zapraszam na konsultację, jeśli czujesz, że temat bliskości lub pożądania stał się dla Ciebie trudny. W bezpiecznej, spokojnej atmosferze możemy wspólnie poszukać przyczyn i sposobów, byś znów mógł/mogła cieszyć się swoją seksualnością i relacją.
